piątek, 6 lutego 2015

Pigułki

Nieźle. Od wczoraj łykam pierwsze pigułeczki na depresje. Pierwsze efekty są cudowne. Najpierw przeżyłem swój największy atak lękowy przed zaśnięciem. Potem z rana przeraził mnie nadjeżdzający pociąg. Ale generalnie jest jakby troche.. luźniej, mniej stresowo. Fuck, najgorsze jest to że jestem w chuj pijany. jutro mam egzamin, taki ważny. Znów chyba obleje.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz