Nieźle. Od wczoraj łykam pierwsze pigułeczki na depresje. Pierwsze efekty są cudowne. Najpierw przeżyłem swój największy atak lękowy przed zaśnięciem. Potem z rana przeraził mnie nadjeżdzający pociąg. Ale generalnie jest jakby troche.. luźniej, mniej stresowo. Fuck, najgorsze jest to że jestem w chuj pijany. jutro mam egzamin, taki ważny. Znów chyba obleje.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz